Członkowie PSR, po założeniu nowego konta, proszeni są o przesłanie informacji o swoim loginie na forum@psr.org.pl
Każdy nowy użytkownik forum musi zapoznać się z regulaminem forum.
Misiaczek napisał:
Gdyby istniała rzetelna informacja sytuacja byłaby zapewne bardziej normalna, stabilna. Ale nie, bo komuś bardzo zależy właśnie na dezinformacji. W imię czego? Nie wiem.
Nie 'w imię', ale dla czego. Interesy (w sensie szerszym niż finansowy) i korzyści. Korzyści i interesy, Misiaczku!
-
Misiaczek napisał:
Kol. Marek Szumilak poruszył ciekawą sprawę odejść. Dlaczego ludzie ciekawi i wartościowi odchodzą z PSR. Myślę, że sprawa jest nader prosta - ludzie się zrzeszają, łączą w grupy głównie z potrzeby akceptacji. Nieakceptowani odchodzą.
Ale dlaczego są nieakceptowani? Czy to też jest nader proste?
Misiaczek napisał:
Poziom akceptacji w PSR jest niezwykle wybiórczy. Doświadczyłem tego wielokrotnie. Też mam już dość i odejdę po Zjeździe. Nie mam złudzeń, że ktokolwiek będzie tego żałował.
A dlaczego jest wybiórczy?
Z tym odchodzeniem, to się nie deklaruj, zawsze zdążysz. Jakie masz kryterium odejścia/pozostania? Bo moje jest takie: jeżeli ilość (ważona) fajnych ludzi usuniętych plus tych co zrezygnowali plus tych, których nie wpuszczono, jest większa niż odpowiednio tych, co pozostali - to moje miejsce będzie po tamtej stronie.
-
Ławreszuk napisał:
Szumilak napisał:
Tysiące oszustów i cwaniaków wykorzystujących czyjeś zaufanie wyraźnie przeczy tej 'tezie', tak samo jak miliony oszukanych - i dowodzi, że chociaż działa korzystnie, to generalnie się nie sprawdza.Osobiste wycieczki pominę.
Ławreszuk napisał:
Takie podejście, owszem, może czasami skutkować niedomówieniami, czy wręcz konfliktami,Nie może, tylko musi. Dowód: ciągle o nich słyszymy.
Ławreszuk napisał:
daje jednak szansę na to, że nikt się nie zniechęci do pracy w PSR, bo Statut np. orzeknie...Ani zaufanie, ani pisanie umów nie są najważniejszymi graczami na boisku wspólnych przedsięwzięć.
Należy oczywiście dążyć do tego, żeby zaufanie było niepodważalne a Statuty i ordynacje doskonałe, ale decydujące znaczenie dla jakości współpracy ma uświadomienie sobie wchodzących w grę interesów. Wszystkich, nie tylko tych z najwyższej półki. Twierdzę, że tylko interesy są istotną przyczyną konfliktów, a nie zaniedbania, niedokładności, nieformalności albo niedobór zaufania. Stąd tak szeroko postulowana jawność decyzji i próby rozszyfrowania motywacji, jakimi kierują się uczestnicy dyskusji. "Czyj i jaki interes za tym stoi", jest jedynym istotnym pytaniem w każdym konflikcie. Pozostałe pytania są tylko pomocnicze.
Oczywiście w PSR dominują motywacje najszlachetniejsze i interesy wspólne, ideowe, ale dobrze jest sobie uświadomić, że za każdym ludzkim działaniem stoi motywacja osobista, i że nie o wszystkich możemy wiedzieć.Ławreszuk napisał:
Wracając do mojej pierwszej konstatacji, czyżbyś był człowiekiem, z którym można pracować wyłącznie poprzez sztab prawników?
Nie sądzę, żeby tak było. Niemniej - od dawna pracuję sam i nie muszę kłopotać się brakiem albo nadmiarem czyjegoś zaufania.
-
Katarzyna napisał:
Marku,
Oczekuję merytorycznej dyskusji dotyczącej przyszłych rozwiązań. Nie wypowiadam się na temat tego - czy przypuszczenia Niny były słuszne, czy nie. Mówię o traktowaniu ludzi wypowiadających się krytycznie. Teraz też sprowadzasz wszystko do "grania", "urojeń", "paranoi". Marku. Chcesz mi powiedzieć, że Ty oceniasz ten problem obiektywnie? Wszyscy inni mają niecne intencje - z wyjątkiem Ciebie? Zamiast odpowiedzieć merytorycznie na zastrzeżenie Wojciecha Wróblewskiego - robisz, co możesz, żeby wywalić go z forum. Owszem - nie jest w PSR. Czy to znaczy, że nie zasługuje na odpowiedź? Czy w ten sposób mamy traktować ludzi spoza? Czy tak trudno nam szanować innych ludzi?
Kasiu
Mnie też bardzo smutno. Wpadnij dziś na zarząd - pogadamy o walnym zgromadzeniu - merytorycznie. Ale nie czekaj proszę ode mnie na merytoryczne odpowiedzi na niemerytoryczne pytania placownika. Może Ty spośród tej całej jego spuścizny - wydobędziesz esencję - czyli merytoryczne pytania wynikające z troski o dobro PSR? Uporządkujesz, ponumerujesz i zadasz je w swoim imieniu. Jak widzisz od czasu odłączenia placownika nie wypowiadam się specjalnie na jego temat, bo się zobowiązałem, że nie będę komentował jego wpisów bez niego. Ma swoich adwokatów i niech tak pozostanie. Bo jak ja mam mu odpowiedź na przykład na objawienie, że na zgromadzeniu będę robił z Ciebie - Katarzyno - kozła ofiarnego? Jeśli takie szczucie uważasz za dobre - to gratuluję. Robię - co mogę, aby go wywalić z forum - tzn. z miejsca, gdzie nie ma uprawnień technicznych do bycia - i dlaczego akurat on ma być świętą krową? Ty to nazwiesz oczywiście polowaniem z nagonką na podgryzanego Wojciecha. Nie ja zacząłem go oceniać - długo nic nie pisałem - a twórczość tutaj kwitła pełna nonsensów, urojeń i paranoi, które po kolei czyścimy wspólnie.
Marek
To, że zgromadzenie delegatów odbędzie się 11 grudnia we Wrocławiu - wiadomo od kilku miesięcy i wszystko, co dzieje się w tle tego zmienić nie mogło i nie może. Pytanie nie czy, ale jakie będzie to zgromadzenie. Obrazując to ikonkami to może być :-) albo :-(. Masz Marku na naszej stronie głównej cały baner poświęcony wrocławskiemu festiwalowi, którego częścią składową jest zawsze nasz zjazd.
Marek
Marek P. napisał:
[...] pogadamy o walnym zgromadzeniu [...]
Marek P. napisał:
To, że zgromadzenie delegatów odbędzie się 11 grudnia [...]
Będąc funkcyjnym w organizacji wypadałoby znać różnicę pomiędzy zgromadzeniem walnym (członków), a zgromadzeniem delegatów, ale mniejsza o to...
Ponieważ nie będę na Festiwalu, ani nawet we Wrocławiu - pozwolę sobie życzyć wszystkim delegatom i uczestnikom udanych, owocnych i pożytecznych obrad i ustaleń, a także wielu atrackcji towarzyszących zwykle takim imprezom, miłego spędzenia czasu, nowych kontaktów i przyjaźni, pokonywania barier i uprzedzeń, konsensusu przynajmniej w pryncypiach. Bawcie się dobrze!
Mistyka sprzyja mistyfikacjom.
Marek P. napisał:
Masz Marku na naszej stronie głównej cały baner poświęcony wrocławskiemu festiwalowi, którego częścią składową jest zawsze nasz zjazd.
A ja już się ucieszyłem...
Ale tak poważnie: mamy statutowo określone dwa rodzaje spotkań:
- walne zgromadzenie członów (par. 25)
- zgromadzenie delegatów (par. 26)
W banerze reklamowym użyto innej, nowej nazwy: 'zjazd delegatów', można chyba przyjąć, że odnosi się to do par. 26.
Ty z kolei nazwałeś wrocławskie spotkanie 'walnym zgromadzeniem', co niedwuznacznie sugerowało 'walne zgronadzenie członków' - par. 25.
Czy nie uważasz, że dokumenty PSR, i te ważne, jak Statut i ordynacja wyborcza i te mniej ważne, jak informacja o spotkaniach, powinny być porządnie kontrolowane przed opublikowaniem? A może należysz do stronnictwa 'jak zwał, tak zwał'?
Marku
Tak uważam - jak Ty. Jeśli na banerze jest zjazd zamiast zgromadzenia - to proszę twórców banera i zarząd, który tą pomyłkę przepuścił o korektę, bo nikt przecież tego tak intencjonalnie nie puścił - tylko w dobrej wierze. I już. Mnie już o wszystko, co złe w PSR-ze niektórzy obwiniają, więc i mogę cierpieć za bycie złym cenzorem, że na banerze jest oszybka :-)
M.
Misiaczek napisał:
Będąc funkcyjnym w organizacji wypadałoby znać różnicę pomiędzy zgromadzeniem walnym (członków), a zgromadzeniem delegatów, ale mniejsza o to...
Michale
Drobny wykład - tu na forum, w rozmowach używamy sobie zamiennie - słów zgromadzenie, zjazd, walne itp.i każdy wie, że chodzi o zgromadzenie delegatów PSR, więc daruj sobie czepianie się, tylko żeby mi dołożyć. Nie sądzę nawet, żebyś miał podstawy - bo na "walnym" to ja będę się tłumaczył, dlaczego nie podjąłem jako rzecznik etyki kwestii Twoich obraźliwych wypowiedzi pod adresem wielu osób i dyskutantów (w tym szczególnie Agnosiewicza) - co kilkakrotnie wyrzucała mi na zarządzie prezeska. O moich intencjach - dlaczego tak, a nie inaczej się zachowałem - poinformuję delegatów. Drobna rada dla Ciebie - nie wiem kto i jakie Ci informacje przekazuje o mnie. Jako historyk wierzący, ale niepraktykujący - czyli tylko z dyplomem - mówię wszystkim, żeby fakty, wydarzenia i opinie sprawdzali w paru źródłach, żeby sobie szerszy pogląd wyrobić. I teraz liczę na Twoje poczucie humoru, bo cienia złośliwości w tym nie ma. O ile Publiusz Korneliusz Scypion Emilian Afrykański Młodszy jako konsul zburzył Kartaginę w 146 r. pne, to słowa "Ceterum censeo Carthaginem esse delendam" przypisuje się Markowi Porcjuszowi Katonowi - zwanym Katonem Starszym :-)
Legenda Forum:
© 2006-2012 Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kontakt z administratorem: admin [at] psr.org.pl. Developer: Eysmont Media